Toruń zdecydowanie kojarzy mi się jednoznacznie. Z pierniczkami! Jako wielki łasuch miałam nadzieję, że weekend w Toruniu będzie pełen słodkich przyjemności i zdecydowanie się nie zawiodłam. Miasto naprawdę bardzo dba o to, żeby jego najbardziej rozpoznawalny symbol był odpowiednio wyeksponowany. Pierniki dostępne są bowiem w wielu sklepach na Starym Mieście, a na wszystkich chcących poznać bliżej ich historię czekają dwa zupełnie różne muzea, prezentujące wielowiekową tradycję wypieku ciasteczek. Które z nich wybrać i gdzie kupić najlepsze pierniki w Toruniu?

Pierniczkowe atrakcje w Toruniu – co zobaczyć?

Kiedy jechałam do Torunia, byłam pewna, że jest tam tylko jedno muzeum piernika, ale szybko okazało się, że są aż dwa. W związku z tym, że weekend jest dość krótki, pojawiło się pytanie, do którego z nich lepiej się wybrać. Stare Miasto w Toruniu jest jednak stosunkowo małe, a obie atrakcje położone na tyle niedaleko siebie, że w ciągu dwóch dni bez problemu udało się odwiedzić zarówno Żywe Muzeum Piernika, jak i Muzeum Piernika Toruńskiego. Jeśli jednak odwiedzamy Toruń na krócej albo też nie jesteśmy aż tak wielkimi fanatykami słodkości, pewnie zaczniemy zastanawiać się, które jest bardziej warte odwiedzenia. Więc które muzeum w Toruniu wybrać?

Foremka do pierniczków w Żywym Muzeum Piernika

Żywe Muzeum Piernika w Toruniu – czy warto?

Żywe Muzeum Piernika to muzeum w sumie tylko w nazwie, bo w rzeczywistości bardzo odbiega od tradycyjnych, trochę sztywnych sposobów prezentacji historii. Ktoś wpadł na świetny pomysł, żeby zamienić muzealną salę, w której nie można niczego dotykać, a ochrona stale patrzy nam przez ramię, na interaktywną formę zabawy. W tym wydaniu przestajemy być tylko odwiedzającym muzealną przestrzeń, a stajemy się aktywnymi uczestnikami warsztatów wypieku pierniczków. Dzięki perfekcyjnie dopracowanej w każdym szczególe oprawie, na chwilę naprawdę możemy przenieść się w czasie. Cała dekoracja oraz akcesoria służące do wypieków pozwalają poczuć się jak w prawdziwej XVI – wiecznej piekarni, w której sami zamieniamy się w czeladników. Z Żywego Muzeum Piernika wychodzimy nie tylko z dużym uśmiechem na twarzy, ale też z samodzielnie przygotowanym pamiątkowym pierniczkiem.

Stół do przygotowywania pierniczków w Żywym Muzeum Piernika
Przyprawy do wypieku pierniczków
Świeża mąka na pierniczki w Żywym Muzeum Piernika
Prawdziwa średniowieczna wiedźma piernikowa

Muzeum Toruńskiego Piernika – czy tak samo warto?

Muzeum Toruńskiego Piernika to świat pierników w zupełnie innym wydaniu. Jako że nazwa łudząco przypomina to poprzednie, przechrzciliśmy je na Muzeum Piernika Martwego 😉 Niech was jednak nazwa nie zwiedzie, bo wcale nie jest ono tak śmiertelnie nudne. Trzeba mieć jednak na uwadze, że jest znacznie bardziej tradycyjne niż konkurencyjna, żywa wersja. W środku dawnej fabryki znajdziemy dwa piętra ekspozycji, która opowiada nam historię wypieku pierniczków od końca piętnastego wieku, aż do czasów współczesnych. Z muzeum można wynieść naprawdę potężną dawkę wiedzy na temat technologii wypieku pierników, przechadzając się wśród średniowiecznych form i dochodząc aż do zaawansowanych technicznie maszyn piekarniczych. Czeka na nas również między innymi wizyta w XIX-wiecznym gabinecie fabrykanta oraz kawiarni i sklepie z pierniczkami prosto z PRLu.

Muzeum Toruńskiego Piernika czy Żywe Muzeum Piernika – które wybrać?

Naprawdę trudno odpowiedzieć na pytanie, która atrakcja będzie lepszym wyborem. Muzeum Toruńskiego Piernika spodoba się na pewno tym, którzy są ciekawi historii oraz chcą się dowiedzieć więcej na temat samego wypieku pierniczków. Żywe Muzeum Piernika to natomiast zdecydowanie atrakcja dla tych, którzy nie lubią wczytywać się w muzealne tabliczki. Koniecznie trzeba tam zajrzeć, jeśli Toruń odwiedzamy wraz z dziećmi, ale nie tylko. Dorośli też bawią się tam świetnie. Według mnie te dwa obiekty wzajemnie się uzupełniają. “Martwe Muzeum” dostarcza ciekawej wiedzy, a Żywe to gwarantowana dawka dobrej zabawy.

Gdzie kupić pierniki w Toruniu?

Oprócz wspomnień z wizyty w muzeach, z Torunia zdecydowanie trzeba też przywieźć pamiątkowe pierniczki. Co prawda w Żywym Muzeum Piernika sami wypiekamy piernik, który można zabrać ze sobą do domu, ale jest on niejadalny, więc nie do końca pożyteczny 😉 Gdzie w takim razie kupić pierniki? Można zaopatrzyć się w nie już w jednym z muzeów. Każde z nich posiada dobrze wyposażony sklepik, w którym oprócz samych słodkości są również inne turystyczne gadżety. Co więcej, w Żywym Muzeum za dodatkową opłatą można przyozdobić swojego jadalnego pierniczka. Jeśli jednak nie zdecydujemy się na zakupy w muzeum, na Starym Mieście przy Żeglarskiej 18 czeka na nas niezależny sklep z piernikami. Jako że to mały pierniczkowy raj, dostaniemy tam ciasteczka mniejsze, większe, nadziewane i te bez nadzienia. Wszystkie według tradycyjnych receptur. Moje serce skradły wielkie, ręcznie dekorowane na naszych oczach pierniki, których nie widziałam nigdzie indziej. Doskonały pomysł na prezent z Torunia.

Lukrowanie pierników w sklepie Żywego Muzeum Piernika
Tradycyjne pierniki z Torunia

Byliście w którymś z piernikowych muzeów w Toruniu? Które podobało Wam się bardziej?

Zostajecie w Toruniu na weekend? Szukacie innych atrakcji? Zajrzyjcie tutaj!